Nietrzeźwy kierujący z cofniętymi uprawnieniami zakończył jazdę na przydrożnym polu

Osoba dmuchająca w alcosensor

Mieszkaniec powiatu wadowickiego, mając ponad 2,6 promila alkoholu w organizmie wsiadł za kierownicę, nie posiadając do tego uprawnień i spowodował kolizję. Grozi mu do 2 lat więzienia.

W środę (6 maja) andrychowscy policjanci otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwym kierującym, który zjechał z drogi na pole. Jak wynikało z ustaleń funkcjonariuszy, kierujący fordem na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, w efekcie czego uszkodził słupek drogowy i wjechał na przydrożne pole. Inny kierowca, widząc zdarzenie, zatrzymał się by sprawdzić czy ktoś nie potrzebuje pomocy i powiadomił o tym facie komisariat Policji. Jak się okazało, od mężczyzny jadącego fordem była wyczuwalna silna woń alkoholu, a przeprowadzone przez policjantów badanie wykazało ponad 2,6 promila. Ponadto podczas kontroli drogowej okazało się, że mieszkaniec powiatu wadowickiego nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów, gdyż zostały mu cofnięte decyzją Starosty Wadowickiego. Mężczyzna odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, prowadzenie samochodu nie zastosowawszy się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami oraz za spowodowanie kolizji drogowej. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 2.